Widzieliscie kiedyś taką niewdzięczność???? (Choć tak na prawdę boje się że coś jej się stało)
Borówka po dokonaniu na niej pierwszych inwestycji w postacji karmy i opieki zdrowotnej...zniknęła. Jestem tak rozżalona, bo juz sie do niej przywiązaliśmy:(
W domu smutek:(
W budzie smutek:(
Po prostu sobie poszła.
Ciała przy drodze brak.
Dziś pójdę szukać u sąsiadów na drugim końcu wsi.
Nie ma jej 36 godzin.


